poniedziałek, 11 lipca 2011

[ 61 ] Na zawsze 12 *

Wieczorem dziewczyny zebrały się w domu Ady. Mieszkała sama , w wieku osiemnastu lat się wyprowadziła, ale co się dziwić z rodzicami alkoholikami. Zajmowała się nią babcia , ale nie było jej stać na utrzymanie wnuczki.
- Ładnie tu masz. - powiedziała Amanda będąca pierwszy raz u Ady. Rozejrzała się po małym mieszkaniu i znalazła kuchnię w której rozłożyła wszystkie przekąski. Wszystkie usiadły i zabrały się za seans filmowy. Oglądały jakiś horror kiedy Amanda wypaliła z pytaniem.
- Nadia , ty i Tomek jesteście razem? - Nadia nawet na nią nie spojrzała i wychyliła się zza poduszki, którą trzymała ze strachu przed zabójcą z filmu.
- Nie wiem. - wydukała.
- Jak to nie wiesz? - wtrąciła się zdziwiona Ada.
- To skomplikowane. - odpowiedziała dziewczyna roztrzęsionym głosem i sięgnęła po kolejnego chipsa. Dziewczyny obejrzały kilka filmów , pogadały , aż w końcu ubrały się i wyszły z domu. Skierowały się na dyskotekę w ich ulubionym klubie. Jedynie Ada nie bojąca się niczego ubrała się wyzywająco . Potańczyły , wypiły kilka drinków.
- Ej patrzcie ! To chłopaki ! - powiedziała Angelika , próbując przekrzyczeć muzykę.
- Dziś miałyśmy spędzić dzień i noc bez nich . - zaśmiała się Amanda i zaczęła iść w ich stronę. Nagle poczuła jak ktoś ciągnie ją za rękę. To była Nadia, która zobaczyła że pośród kolegów siedzi jej były chłopak.
- Ej , nie zmienisz tego , że się przyjaźnią. - oznajmiła jej Amanda wyrywając swoją dłoń i dosiadła się do nich wskazując palcem na resztę koleżanek.
- Chcesz stąd iść? - spytała się Angelika przyjaciółki .
- Nie. - odpowiedziała krótko i również podeszła do chłopaków witając się z każdym czule. Tomek wyciągnął do niej dłoń , a ta kątem oka spojrzała na Mateusza i obdarowała Tomka magicznym pocałunkiem i wyszeptała coś do ucha. Postanowili przenieść się z powrotem do Ady . Zabawiali się w butelkę. Impreza przebiegała bez większych spięć. Mateusz zakręcił i wszyscy się spodziewali na kogo powinno wypaść. I stało się .
- Wyzwanie. - wyjąkała Nadia pocierając dłonie. Chłopak uśmiechnął się łobuzersko i błądząc spojrzeniem po wszystkich zdecydował się.
- Pocałuj mnie. - powiedział pewny siebie. Zobaczył że jest zmieszana więc dodał szybko. - Albo się rozbieraj. - wszyscy się zaśmiali. Dziewczyny siedziały już w samych stanikach i spodniach a Nadia była nie naruszona. Tomek także miał odkryty tors i choć już go widziała nadal ten widok przyprawiał ją o dreszcze . Jej nowy ukochany leżał obok niej jarając jakieś świństwo i patrzył tylko co się stanie. Czyżby był aż tak pewny uczuć Nadii? W każdym razie nic nie robił tylko zaciągał się i nosem wypuszczał smugi dymu. Nadia delikatnym ruchem pochyliła się do Mateusza i musnęła jego usta. Nic nie poczuła, wiedziała , że nie był pijany. Może specjalnie tego wieczoru nie pił. Chłopak przyssał się do niej.
- Ok , już wystarczy. - zareagował Tomek podnosząc się. Mateusz uśmiechnął się do dziewczyny kiedy ich spojrzenia się spotkały a ta tylko podeszła do Tomka i wyciągnęła mu jointa z ust.
- Przestań palić to świństwo. - rozkazała i ucałowała mu policzek. Ten objął ją w pasie.
***
Na drugi dzień Nadia wstała około dwunastej z masakrycznym bólem głowy do tego tego dnia przewożone były meble do  nowego domu. Spakowała jeszcze swoje rzeczy do kartonów i pojechała na miejsce. Chłopacy pomagali wnosić jej wielkie pudła i jakieś mężczyzna , kolega jej mamy. Chyba bardzo dobry kolega.Nadia kojarzyła go , chyba z jej pracy . Nadia podziękowała za pomoc kolegą , tylko brakowała Tomka , który powiedział że nie może. Nikt nie wiedział dlaczego . Wieczorem zadzwonił do Nadii.
- Przepraszam że nie mogłem wam pomóc dzisiaj. - powiedział załamanym głosem przez telefon.
- Wielkie mi halo. Nic się nie stało . - pocieszała go Nadia uśmiechając się do słuchawki.
- Sylwia leży w szpitalu. - powiedział. Nadii stanęło serce.
- Co się stało ? Przyjedziesz po mnie ? - spytała. Nie cierpiała tej dziewczyny , ale wiedziała ile ona znaczyła dla Tomka. Po dwudziestu minutach był u niej. Pojechali do szpitala . Przez szklaną szybę patrzyli jak Sylwia leży w szpitalnym , zimnym łóżku , podłączona do setek kabli .
- Od małego ma wadę serca. Niedawno jej się pogorszyło. Potrzebuje ... nowego serca. - wydukał chłopak. Nadia przytuliła go mocno mówiąc że wszystko będzie dobrze. Nigdy by się nie spodziewała ze coś tak strasznego może się przytrafić bliskiej osobie ... teoretycznie bliskiej.
 - Przesunęli ją wyżej w liście oczekujących ale to i tak nie oznacza że dostanie serce. Zostało jej kilka miesięcy , może rok ... musi dostać te serce a ja nie mogę nic dla niej zrobić. - mówił dalej przyciskając Nadię bliżej siebie.
- Serce na pewno się znajdzie , musi .... - powiedziała dziewczyna a w jej oczach zebrały się łzy.
- Kto przy niej siedzi? - spytała. Przy łóżku Sylwii siedział dość niski blondynek mocno ściskający jej dłoń.
- Kacper . Jej ukochany ... pf. Nigdy nie byłem do niego przekonany ale podobno się kochają. - wytłumaczył. Nadii od razu przyszła do głowy sytuacja z Mateuszem. " Kocha a na Mateusza się rzuciła " . - pomyślała . Szpitalna atmosfera przyprawiała ją o dreszcze. Nagle poczuła wibracje telefonu.
- Halo ? - powiedziała ściszonym tonem.
- Kochanie wracam do Stanów. Nie ma cię w domu ale zostawiłem coś dla ciebie. Chciałem się pożegnać ... - mówił jej tata.
- Kocham Cię tato. - wydukała dziewczyna. Nie umiała być teraz dla niego chamska , nie wiadomo kiedy zobaczy go po raz kolejny , miała zbyt roztargane emocje w tej sekundzie.
- Ja Ciebie też córeczko. - usłyszała dźwięk kończący połączenie. Włożyła telefon z powrotem do kieszeni i podeszła do Tomka.
- Nie musisz tu ze mną siedzieć. - zasugerował spoglądając w jej oczy.
- Ale chcę . - odpowiedziała krótko i usiadła na niewygodnym krześle obok drzwi do sali Sylwii.
- I tak niedługo Cię odwiozę. - rozkazał i chwycił jej dłoń siadając obok. - Dziękuję . - szepną a ona oparła swoją głowę na jego ramieniu.




Hej wam wszystkim . :) Chciałam powiedzieć że w mojej głowie kłębi się pomysł na kolejne opowiadanie i że te chyba doprowadzę do 20rozdziałów i koniec :) To i tak dobrze ponieważ " serca się przyciągają " miło rozdziałów 10 . :) Jaki moment najbardziej wam się podobał w tym rozdziale? Wiem , wiem słaby . Musze przyznać że się nie przyłożyłam do niego . 
Znów padał deszcz i moje plany poszyły w zapomnienie :( A tak po za tym czuję że muszę jakoś zmienić się , albo moje życie... nie wiem w jaki sposób , po prostu na lepsze.  Po pierwsze nie szukam miłości - nie potrzebuję nikogo , a chcę tylko jednego ... A oto fabuła przyszłego opowiadania : 


Młoda dziewczyna wcześnie traci rodziców , trafia do domu dziecka gdzie poznaje Dawida - nastoletniego buntownika. Z początku nie mogą siebie znieść , lecz po pewnym czasie orientują się, że nie mają nikogo innego poza sobą … 
Podoba wam się ? 

SŁUCHAMY : OSTR - Pegaz .

XOXO Nofound . 

18 komentarzy:

  1. Pomysł na nowe opowiadanie niezły, na pewno będę czytać.
    "Włożyła telefon z powrotem do kieszeni i podeszła do Mateusza."- Myślałam, ze była tam z Tomkiem, ale to może tylko moje niedopatrzenie, zaraz przeczytam jeszcze raz dokładnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam Twoje opowiadania! Wydaj jakąś książkę, co?:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję!:) A jakby przypadkiem tak się stało to mnie o tym powiadom!:D

    OdpowiedzUsuń
  4. jesteś cudowna . !
    a i tego ma być więcej niż 20 rozdziałów bo jest mega ;**

    czekam z niecierpliwością na następny

    a i najbardziej podobał mi się ten moment jak grali w butelkę xd

    cukierkowataa

    OdpowiedzUsuń
  5. fantastycznie piszesZ:)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest genialne! Kocham, kocham Twoje opowiadania. Najlepszy moment to oczywiście gra w butelkę. Nie mogę się doczekać przyszłych opowiadań. Fabuła już mnie wciągnęła, także jak najbardziej jestem za ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Teraz za bardzo nie mam czasu ale jutro przeczytam sobie Twoje opowiadanie. :) Masz bardzo fajnego bloga ; zaraz dodam się do obserwatorów ^_^ O.S.T.R. <33

    OdpowiedzUsuń
  8. wydaje mi się, że nudna będzie ta fabuła przyszłego opowiadania. taka normalna...

    OdpowiedzUsuń
  9. Nudna ? Mnie się wydaje że właśnie inna i wszystkim już się nudzą historię o nastolatkach zakochanych w chłopakach ... chodzi o to ze na każdym blogu znajdziesz to samo .

    OdpowiedzUsuń
  10. Jejku to opowiadanie jest boskie! nie kończ jeszcze :> może z 25rozdziałów?
    Paulina. :>

    OdpowiedzUsuń
  11. Paulina , jeżeli będę mieć pomysł to pewnie !! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. fajne to opowiadanie :] czekam na dalszy ciąg i kolejne ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. chcemy tego dużo więcej! ♥
    uwielbiam Cię laska!


    Nadia jakoś mi pasuje do Mateusza :>

    OdpowiedzUsuń
  14. Zostałaś przeze mnie nominowana do One Lovely Blog Award. Na one-chance-for-love.blogspot.com znajdziesz całą instrukcję o tym. :)


    P.S. Fajnie zapowiada się przyszłe opowiadanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej! Nominowałam Cię do ONE LOVELY BLOG AWARD. Więcej informacji na moim blogu:).

    OdpowiedzUsuń


* Napisz, że obserwujesz, a zrobię to samo :)
* Przeczytaj chociaż połowę tego co napisałam.
* Pisz co sądzisz.